Działalność nierejestrowana to forma drobnej aktywności zarobkowej, która od 30 kwietnia 2018 roku, dzięki Konstytucji Biznesu, umożliwia legalne zarabianie bez zakładania pełnoprawnej firmy. W 2025 roku, przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym 4 666 zł brutto, limit przychodu wynosi 3 499,50 zł miesięcznie. To rozwiązanie dla osób testujących pomysły biznesowe, dorabiających do pensji czy realizujących pasje, takich jak rękodzieło czy korepetycje, z minimalnymi formalnościami. Poniżej znajdziesz szczegółowy przewodnik, który obejmuje wszystkie kluczowe aspekty – od definicji, przez podatki i ZUS, po praktyczne wskazówki i pułapki, których warto unikać.
Czym jest działalność nierejestrowana?
Działalność nierejestrowana, zwana też „firmą na próbę” lub działalnością nieewidencjonowaną, to forma zarobkowania regulowana przez art. 5 ustawy Prawo przedsiębiorców. Pozwala osobom fizycznym prowadzić drobną działalność bez wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), pod warunkiem że miesięczny przychód nie przekracza 75% minimalnego wynagrodzenia – w 2025 roku to 3 499,50 zł.
Nie obejmuje spółek cywilnych ani działalności regulowanych, takich jak usługi prawnicze, medyczne czy transport drogowy, które wymagają zezwoleń, koncesji lub wpisu do rejestrów.
Jest to opcja dla tych, którzy chcą sprzedawać rękodzieło na Etsy, udzielać korepetycji, tworzyć projekty graficzne czy oferować drobne usługi, jak naprawa rowerów.
Jeśli jednak przychód w dowolnym miesiącu przekroczy limit, działalność automatycznie staje się gospodarcza od dnia przekroczenia, co wymaga rejestracji w CEIDG w ciągu 7 dni. To rozwiązanie łączy elastyczność z prostotą, ale wymaga ścisłej kontroli finansów.
Kto może prowadzić działalność nierejestrowaną?
Aby skorzystać z działalności nierejestrowanej, musisz być osobą fizyczną, która w ciągu ostatnich 60 miesięcy nie prowadziła działalności gospodarczej – zawieszenie firmy nie wyklucza, ale aktywna działalność już tak. Wykluczone są osoby działające w ramach spółki cywilnej oraz te, które chcą wykonywać działalność regulowaną, np. handel alkoholem, usługi księgowe czy ochroniarskie, wymagające specjalnych uprawnień.
To rozwiązanie jest skierowane do początkujących przedsiębiorców, hobbystów, emerytów czy pracowników etatowych, którzy chcą dorobić bez pełnych obowiązków firmy.
Jeśli jednak prowadziłeś działalność i zamknąłeś ją mniej niż 5 lat temu, nie możesz skorzystać z tej formy – dotyczy to także wspólników spółek cywilnych w przeszłości.
Działalność nierejestrowana a limit przychodu w 2025 roku
W 2025 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4 666 zł brutto, co oznacza, że maksymalny miesięczny przychód z działalności nierejestrowanej to 3 499,50 zł.
Przychód w tym kontekście to kwota należna, a nie faktycznie otrzymana – obejmuje pieniądze, wartość świadczeń w naturze (np. barter) oraz należności, nawet jeśli klient jeszcze nie zapłacił. To różni się od dochodu, który jest przychodem pomniejszonym o koszty uzyskania.
Przekroczenie limitu w dowolnym miesiącu zmienia status działalności na gospodarczą od dnia przekroczenia, dając Ci 7 dni na rejestrację w CEIDG.
Przykładowo, jeśli w marcu zarobisz 4 000 zł, od dnia, w którym przekroczyłeś 3 499,50 zł, stajesz się przedsiębiorcą. Dlatego monitorowanie przychodów jest kluczowe – warto prowadzić prostą ewidencję, szczególnie w okresach większej sprzedaży, jak przed świętami.
Działalność nierejestrowana a podatki
Podatki w działalności nierejestrowanej są stosunkowo proste, ale wymagają uwagi. Przychody zgłaszasz w rocznym zeznaniu PIT-36, w rubryce „działalność nierejestrowana”.
Dochód (przychód minus koszty uzyskania) łączy się z innymi dochodami, np. z etatu czy emerytury, i jest opodatkowany według skali podatkowej: 12% do 120 000 zł, 32% powyżej tej kwoty, a przy dochodach powyżej 1 mln zł dodatkowo 4% daniny solidarnościowej.
Koszty uzyskania, takie jak zakup materiałów (np. nici do rękodzieła), narzędzia czy usługi (np. hosting strony), możesz odliczyć, jeśli je udokumentujesz – rachunki, paragony czy przelewy są tu wystarczające.
Nie musisz odprowadzać zaliczek na podatek w trakcie roku, co odróżnia tę formę od działalności gospodarczej. Możesz wystawiać rachunki na żądanie klienta, ale nie faktury VAT, chyba że zarejestrujesz się jako podatnik VAT – co jest możliwe, choć rzadkie, bo domyślnie korzystasz ze zwolnienia z VAT do limitu 200 000 zł obrotu rocznie. W takim przypadku prowadzisz uproszczoną ewidencję sprzedaży, by kontrolować przychody i obrót.
Działalność nierejestrowana a ZUS
Brak obowiązku opłacania składek ZUS to największa zaleta tej formy. Nie płacisz ubezpieczenia społecznego ani zdrowotnego z tytułu działalności nierejestrowanej, co pozwala zaoszczędzić setki złotych miesięcznie w porównaniu z tradycyjną firmą.
Jeśli pracujesz na etacie (min. minimalne wynagrodzenie) lub umowie zlecenia z pełnymi składkami, ZUS jest i tak pokrywany przez pracodawcę/zleceniodawcę, a działalność nierejestrowana nie generuje dodatkowych kosztów.
Uwaga: jeśli działasz wyłącznie na umowie zlecenia bez składek (np. student do 26. roku życia), działalność nierejestrowana nie zapewni Ci ubezpieczenia. Po przekroczeniu limitu i rejestracji w CEIDG ZUS staje się obowiązkowy – na start możesz skorzystać z preferencyjnych składek (ok. 400 zł miesięcznie w 2025 roku przez 24 miesiące), jeśli spełniasz warunki.
Działalność nierejestrowana a VAT
Domyślnie działalność nierejestrowana korzysta ze zwolnienia z VAT do limitu 200 000 zł obrotu rocznie (nie mylić z przychodem miesięcznym). Nie wystawiasz wtedy faktur VAT, tylko rachunki, co może być ograniczeniem przy współpracy z firmami wymagającymi faktur.
Jeśli chcesz być podatnikiem VAT, możesz się zarejestrować w urzędzie skarbowym (formularz VAT-R), co pozwala na wystawianie faktur i odliczanie VAT od zakupów, ale wymaga prowadzenia pełnej ewidencji VAT i składania deklaracji JPK_V7M.
W praktyce większość osób wybiera zwolnienie, bo upraszcza rozliczenia. Jeśli jednak sprzedajesz towary/usługi opodatkowane VAT (np. elektronikę), a nie usługi zwolnione (np. korepetycje), rejestracja może być konieczna wcześniej, zależnie od obrotu.
Działalność nierejestrowana a ewidencja sprzedaży
Mimo braku wpisu do CEIDG, pewne formalności są niezbędne. Uproszczona ewidencja sprzedaży – w zeszycie, Excelu czy aplikacji – pozwala śledzić przychody, koszty i obrót (dla VAT).
Nie wymaga to skomplikowanej księgowości, ale warto prowadzić ją skrupulatnie, by uniknąć przekroczenia limitu i udokumentować wydatki przed fiskusem. Na żądanie klienta wystawiasz rachunek (z danymi: imię, nazwisko, adres, data, kwota, opis usługi/towaru), co jest prostsze niż faktura.
Przykładowo, sprzedając biżuterię za 500 zł, zapisujesz datę, kwotę i koszt materiałów (np. 100 zł za koraliki), co daje dochód 400 zł do opodatkowania. Taka organizacja minimalizuje ryzyko błędów i ułatwia rozliczenie roczne.
Co się dzieje po przekroczeniu limitu?
Przekroczenie 3 499,50 zł w miesiącu oznacza, że Twoja działalność staje się gospodarcza od dnia przekroczenia. Masz 7 dni na rejestrację w CEIDG – brak zgłoszenia może skutkować sankcjami, jak grzywna za prowadzenie firmy bez wpisu (do 5 000 zł).
Po rejestracji zaczynasz płacić ZUS (preferencyjne składki na start), możesz wystawiać faktury VAT i prowadzisz pełną księgowość lub uproszczoną, zależnie od wyboru.
To moment przejścia na wyższy poziom i większe obowiązki oraz koszty – warto zawczasu skonsultować się z księgowym, by uniknąć chaosu i przygotować się na nowe obowiązki.
Poznaj najlepsze programy księgowe dla małych firm
Przykłady zastosowania w praktyce
Działalność nierejestrowana sprawdza się w wielu scenariuszach. Sprzedaż rękodzieła (np. świec sojowych) na Allegro, korepetycje z języka angielskiego, projektowanie grafik na zlecenie czy produkcja domowych dżemów (bez zezwoleń sanepidu, jeśli to sprzedaż okazjonalna) to popularne przykłady.
Sprawdź nasze pomysły na biznes bez pieniędzy
Możesz też oferować usługi sprzątania, naprawy rowerów czy okazjonalną sprzedaż używanych książek, o ile mieścisz się w limicie.
Najważniejsze informacje o działalności nierejestrowanej (2025)
Aspekt | Szczegóły |
---|---|
Limit przychodu | 3 499,50 zł/miesiąc (75% minimalnego wynagrodzenia – 4 666 zł brutto) |
Podatki | PIT-36, skala podatkowa (12% do 120 000 zł, 32% powyżej, ew. 4% daniny solidarnościowej) |
ZUS | Brak obowiązku w ramach działalności nierejestrowanej |
VAT | Zwolnienie do 200 000 zł obrotu rocznie, opcja rejestracji na VAT-R |
Ewidencja | Uproszczona (np. zeszyt, Excel), rachunki na żądanie, pełna ewidencja przy VAT |
Koszty uzyskania | Odliczane (np. materiały, narzędzia), wymagana dokumentacja (rachunki, paragony) |
Przekroczenie limitu | Rejestracja w CEIDG w 7 dni, grzywna do 5 000 zł za brak wpisu |
Kto może prowadzić? | Osoby fizyczne bez firmy w ostatnich 60 mies., bez działalności regulowanej czy spółki cywilnej |
Czy warto prowadzić działalność nierejestrowaną?
Decyzja o prowadzeniu działalności nierejestrowanej w Polsce zależy od Twoich celów, sytuacji finansowej i planów na przyszłość. W 2025 roku, przy limicie przychodu 3 499,50 zł miesięcznie (75% minimalnego wynagrodzenia wynoszącego 4 666 zł brutto), ta forma zarobkowania ma zarówno wyraźne zalety, jak i ograniczenia.
Zalety – Dlaczego warto?
Największym atutem działalności nierejestrowanej jest brak obowiązku opłacania składek ZUS. W tradycyjnej firmie, nawet na preferencyjnych składkach, płacisz około 400 zł miesięcznie (w 2025 roku), a w pełnej wysokości ponad 1 600 zł (bez składki zdrowotnej, która zależy od dochodu).
W działalności nierejestrowanej tego kosztu nie ma, co pozwala zatrzymać większą część przychodu – dla przykładu, zarabiając 2 000 zł miesięcznie, oszczędzasz co najmniej 400 zł w porównaniu z zarejestrowaną firmą.
Kolejna zaleta to minimalne formalności. Nie musisz rejestrować się w CEIDG, prowadzić pełnej księgowości ani odprowadzać zaliczek na podatek w trakcie roku. Wystarczy uproszczona ewidencja sprzedaży (np. w zeszycie czy Excelu) i rozliczenie w PIT-36 na koniec roku.
To sprawia, że działalność nierejestrowana jest idealna dla osób zaczynających przygodę z zarobkowaniem, np. sprzedających rękodzieło, udzielających korepetycji czy oferujących drobne usługi, bez obciążenia biurokracją.
Elastyczność i niskie ryzyko to kolejne plusy. Możesz przetestować pomysł na biznes – czy to produkcja świec, czy projektowanie grafik – bez inwestowania w pełną firmę. Jeśli się nie powiedzie, po prostu kończysz, nie martwiąc się o wyrejestrowanie czy zaległe składki.
Dla osób dorabiających do etatu, emerytury czy umowy zlecenia to sposób na dodatkowy dochód bez komplikacji, zwłaszcza że ZUS i tak jest pokrywany z innych źródeł, jeśli pracujesz na umowie.
Podatki też są relatywnie proste. Dochód (przychód minus koszty) opodatkowujesz według skali podatkowej (12% do 120 000 zł, 32% powyżej), a koszty, jak materiały czy narzędzia, możesz odliczyć, obniżając podatek. Dla wielu osób, szczególnie przy niskich dochodach, to korzystniejsze niż ryczałt czy podatek liniowy w działalności gospodarczej.
Wady – Dlaczego może nie warto?
Limit przychodu – 3 499,50 zł miesięcznie – to główne ograniczenie. Jeśli Twój pomysł szybko zyska popularność, np. sprzedaż biżuterii przyniesie 5 000 zł w grudniu, przekroczysz próg, co zmusi Cię do rejestracji w CEIDG w ciągu 7 dni. Wówczas zaczynają się obowiązki: ZUS, pełniejsza księgowość i ewentualnie VAT. Dla osób z ambicją szybkiego rozwoju to bariera, która może hamować skalowanie biznesu.
Brak możliwości wystawiania faktur VAT to kolejny minus. Jeśli Twoimi klientami są firmy wymagające faktur (np. przy współpracy z agencjami reklamowymi jako grafik), działalność nierejestrowana może być przeszkodą.
Choć możesz się zarejestrować jako podatnik VAT, komplikuje to rozliczenia (JPK_V7M, ewidencja VAT), niwelując prostotę tej formy. Zwolnienie z VAT (do 200 000 zł obrotu rocznie) jest wygodne, ale nie zawsze wystarczające w relacjach B2B.
Konieczność monitorowania przychodów i kosztów wymaga pewnej dyscypliny. Przychód liczysz jako należny (nawet jeśli klient nie zapłacił), co może wprowadzać zamieszanie, a brak ewidencji grozi problemami z fiskusem. Przykładowo, jeśli sprzedajesz usługę za 3 000 zł z płatnością w ratach, cały przychód liczysz w momencie sprzedaży, co może nieświadomie zbliżyć Cię do limitu.
Niepewność prawna w niektórych przypadkach to mniej oczywista wada. Granica między działalnością nierejestrowaną a regulowaną bywa płynna – np. sprzedaż domowych przetworów może wymagać zgód sanepidu, jeśli przestaje być okazjonalna.
Brak wpisu do CEIDG oznacza też, że nie jesteś formalnie przedsiębiorcą, co może wpływać na wiarygodność w oczach niektórych kontrahentów.
Dla kogo warto?
Działalność nierejestrowana jest opłacalna w konkretnych sytuacjach. Jeśli chcesz dorobić do pensji, np. sprzedając okazjonalnie na Allegro czy ucząc języka online, to idealny sposób na dodatkowy dochód bez kosztów ZUS.
Dla hobbystów – jak twórcy biżuterii czy domowych świec – to szansa na monetyzację pasji bez ryzyka. Osoby testujące rynek, np. freelancerzy oferujący usługi graficzne, mogą sprawdzić popyt, zanim zdecydują się na pełną firmę.
Przykładowo, nauczyciel zarabiający 4 000 zł na etacie i 2 000 zł z korepetycji w ramach działalności nierejestrowanej płaci tylko podatek (ok. 240 zł przy stawce 12%, po odliczeniu kosztów), zatrzymując większość zysku. W firmie zarejestrowanej straciłby dodatkowo na ZUS, co obniżyłoby opłacalność.
Dla kogo nie warto?
Jeśli planujesz szybki rozwój biznesu, np. sklep internetowy z dużym potencjałem, limit 3 499,50 zł szybko stanie się barierą. Przekroczenie go w pierwszym miesiącu sukcesu zmusi Cię do rejestracji, co może być stresujące bez przygotowania.
Dla osób współpracujących z firmami wymagającymi faktur VAT lub potrzebujących formalnego statusu przedsiębiorcy (np. do umów czy kredytów) ta forma też się nie sprawdzi.
Przykład: grafik zarabiający 4 000 zł miesięcznie na zleceniach dla firm traci klientów, bo nie może wystawiać faktur. Rejestracja na VAT w działalności nierejestrowanej jest możliwa, ale komplikuje rozliczenia, co mija się z ideą prostoty.
Nasza ocena
Czy warto? Tak, jeśli Twoje przychody są niskie i stabilne (do 3 499,50 zł), cenisz prostotę i nie potrzebujesz faktur VAT. To świetny start dla drobnych inicjatyw, dorabiania czy testowania pomysłów.
Nie, jeśli masz ambicje szybkiego wzrostu, współpracujesz z firmami lub chcesz budować markę z pełnym statusem prawnym. Kluczowe jest dopasowanie do Twojej sytuacji – jeśli limit Cię nie ogranicza, a ZUS odstrasza, działalność nierejestrowana to strzał w dziesiątkę.
Zanim zaczniesz, przeanalizuj swoje potrzeby i rynek, a w razie wątpliwości sprawdź szczegóły na Biznes.gov.pl lub skonsultuj się z księgowym.